Inteligentny Wtorek
Minęły 3 lata od kiedy ukończyłem studia wyższe na kierunku Zarządzanie o specjalności Psychologia Zarządzania w Biznesie.
Uwieńczeniem nauki była praca dyplomowa licencjacka zatytułowana ” Inteligencja emocjonalna w kontekście pracy konsultanta i koordynatora sieci sprzedaży Baltimpex Telecom”
Od tego czasu wiele się zmieniło. Jedno natomiast było stałe. Ta praca, to moje małe dzieło zawsze było na wierzchu. Wracałem do tej publikacji, gdyż wybór tematu nie był przypadkowy. Czasem tylko zastanawiałem się dla kogo faktycznie została spisana ta wiedza. Dla promotora, dla uczelni czy może Pana Rektora bądź Dziekana.
Moje rozważania zmieniły jednak kierunek pewnego dnia, na: Jak mogę to wykorzystać faktycznie w moim życiu?
Co mogę zrobić, aby to co udało się udowodnić w tej pracy wykorzystywać na co dzień we własnym życiu a tym bardziej wdrażać w życie innych.
Nie poprzestałem zatem tylko na rozmyślaniach, NASTAWIENIE TO NIE WSZYSTKO, tylko zacząłem zgłębiać temat. Szukać, doświadczać, analizować, porównywać, obserwować. Na pewien czas wyłączyłem się nawet z życia zawodowego.
Siedem tekstów z archiwum, po jednym dziennie. Te, do których wracacie najczęściej.
W tym okresie w 100% skupiłem się na własnym rozwoju. Odbyłem liczne szkolenia stacjonarne min. z udziałem Briana Tracy, Eduardo Sancheza, Mariusz Szuby oraz wielu znanych polskich biznesmenów jak Wacław Pieciułko. Uczestniczyłem w różnych akademiach przedsiębiorczości oraz projektach współfinansowanych prze UE, jak choćby Dziś Rządzi Klient czy Psychologia w Biznesie. Zacząłem zgłębiać wiedzę za pośrednictwem medium jakim jest internet, uczestnicząc w zajęciach Adama Dębowskiego, Kamila Dunowskiego, Jacka Dudzica, Marcina Godlewskiego, Michała Kidzińskiego oraz Sebastiana Schabowskiego.
Przyglądałem się ludziom, który od życia pragną czegoś więcej, niż tylko zwykłej codziennej egzystencji.
Jednocześnie konstruując swój obraz biznesu oraz życia. Akceptując pewne mechanizmy, a inne negując.
Przystąpiłem do organizacji Toastmasters Poznań, w której przez 6 miesięcy obejmowałem stanowisko vice prezesa ds. Public Relation.
Przez ten cały czas wiele osób wywierało na mnie presję. Inną niż kiedyś:) kiedy to moim sterem było otoczenie, ta obecna presja była pozytywna, że już powinienem zrobić to czy tamto, rozwinąć swój biznes do takich czy innych rozmiarów itp. Moje serce jednak podpowiadało inaczej. Nadal rozwój i praca nad sobą u podstaw.
Czego efektem był 12 Poznań Maraton i zrealizowanie misji, którą sobie obrałem.
Żyj Pełnią Życia
Nie tylko na piśmie, ale przede wszystkim w realu.
Nie wiedziałem innej drogi niż otwarcie się na świat i zmiana „obiektywu” przez który go dostrzegam.
Zrozumiałem, że nie należy niczego przyspieszać, wierzyłem, że przyjdzie dzień kiedy będę mógł dzielić się swoimi doświadczeniami, podpowiadać kierunki oraz strategie rozwoju innym. Tak też się stało i stać może się w Twoim przypadku! Daję Ci moje słowo.
Dziś nie tylko współtworzę świetny zespół Liderów w jednej z największej firm odzieżowych na świecie jaką jest H&M ale rozwijam swój small home biznes, krok po kroku, gdzie rozwój mentalny, duchowy i przede wszystkim emocjonalny stanowi solidny fundament.
W związku z tym, w imieniu własnym jak i Aiesec Poznań zapraszamy do wzięcia udziału w:
Liczba miejsc jest ściśle ograniczona. Zapisów można dokonać tutaj

Pięknego dnia i do zobaczenia
Jan Paweł Tomaszewski
Szesnaście lat w siedem dni
Skoro to koniec tekstu — wybrałem siedem innych z archiwum i wysyłam po jednym dziennie. Do każdego dopisuję, co bym dziś zmienił.
Konferansjer i mówca. Prowadzę gale i konferencje, uczę wystąpień publicznych, pracuję jako coach ICF. Piszę tu od 2010 roku.
Podobne teksty
#Punkt Startowy – z pierwszej edycji ekskluzywnych warsztatów More Than Talk
Cześć i Czołem, 18.04.2015r. na długo zostanie w mojej pamięci. Spotkanie z 12stoma fantastycznymi uczestnikami…
Maraton Motywacji
Czy myślałeś kiedyś o tym, żeby przebiec maraton? Powiesz - nie, nie jestem do tego przygotowany. Nie dam rady. Trochę…
Idź – krok za krokiem
Obiecałem sobie, że ten rok będzie przełomowy! To postanowiłem 23.11.2010r. podczas seminarium Briana Tracy. Cel…
11 komentarzy
Najstarszy z 2012 roku-
martawilczynska
Wczorajszy wykład dał mi wiele do myślenia.
Co najważniejsze osiagnelam swoj cel, ktorym bylo- zatrzymaj sie i pomysl.
W wystapieniach Jana Pawła cenię sobie to,ze nie sa jednoznaczne i zmuszaja do myslenia.
Nie dostajemy odpowiedzi danych na tacy- a to swiadczy,ze nie jestesmy traktowani prymitywnie.
Przystepny jezyk i dobry dobor przykladow umozliwiaja prawidlowa komunikacje.
Jan Pawel, od poczatku do konca gra w otwarte karty i jest bardzo motywujacy.
Nie zaluje spedzonego czasu.
Polecam -
Danuta
Co najlepiej utkwiło w Twojej głowie?
– Twoja postawa, mowa ciała, swoboda wypowiedzi;
również – w końcówce filmu pojawiło się polecenie .. nie jestem dokładnie pewna czy dobrze zapamiętałam – „i nie zapomnij, żeby….” czy coś takiego. Myślę, że warto byłoby zastąpić to „i pamiętaj żeby…” z wiadomych względów 😉Co się podobało najbardziej ?
– Twoja osoba? nie wiem, wszystko było przyjemne w odbiorze!Co zmieniło się w Twoim życiu?
– niewiele, ale głównie dlatego, że wielu rzeczy byłam już wcześniej świadoma.Jakie uczucia towarzyszyły Ci podczas zajęć ?
– bardzo pozytywneCo już wdrożyłeś w życie?
– już wcześniej, przede wszystkim – samoświadomość , umiejętność patrzenia z perspektywy innych, świadome wypowiadanie słów – niesamowite, kiedy jest się świadomym siły zwrotów grzecznościowych – czynią cuda! myślę że własnie tego większości ludzi brakuje. Fajnie, jakby UŚWIADOMIĆ ludzi , że świat nie kręci się wokół nich, żeby zanim skrytykują , najpierw pomyśleli od tej drugiej, zupełnie innej strony. Zdjęli klapki z oczu.Co mógłbym poprawić, aby przekaz mógł jeszcze lepiej dotrzeć do Ciebie?
– więcej praktyki na zajęciach? Rozwojowe gry, konkurencje? Tak, żeby każdy mógł się mniej lub bardziej udzielić, utrwalić i zakotwiczyć sobie działania różne.Serdecznie pozdrawiam i czekam na informacje o kolejnych szkleniach.
-
Marek
Cześć,
warsztat był całkiem ciekawy i sprawnie przeprowadzony,
jednak martwiła mnie trochę niespójność (niekonsekwencja?) ich przedstawionego na początku programu z przebiegiem (a przynajmniej takie wrażenie), czasem Twoje dygresje prowadziły Cię w ślepy zaułek lub miały niezrozumiały dla mnie wydźwięk (jak np cytat Coelho” emocje są jak dzikie konie”- powszechnie wiemy że są dość trudne do opanowania). Ale to tylko takie małe uwagi 🙂
Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów. -
Magda R
Witaj Pawle!
masz piękne, ciekawe życie i mam wrażenie, że każdą minutę w pełni wykorzystujesz i to jest fantastyczne, grunt to żyć w zgodzie z własnym ja, rozwijać swoje pasje, zainteresowania, iść cały czas naprzód, nawet gdy droga jest kręta….
Wspaniale Paweł, bardzo miło się czyta Twoje wpisy, życzę Ci samych ciekawych pomysłów i sukcesów w dalszej samorealizacji.Magda R
-
Michał
Zawsze popieram wszystkie inicjatywy, które pomagają studentom/ludziom 😛 się rozwinąć. Z szkoleniami darmowymi jest o tyle dobrze, że co wyniesiemy to nasze i naszą jedyną inwestycją jest czas + ew. koszty posiłku lub biletu jeśli musimy dojechać albo dotrwać do szkolenia.
Dla osób, które nie znają koncepcji Golemana albo w ogóle nie słyszały o EQ więcej niż tylko, że istnieje i jest istotna 🙂 szkolenie było dużą dawką nowych informacji. Sam zresztą JP zadbał aby wiedza poparta była przykładami z jego życia – było o maratonie, przełamywaniu własnych ograniczeń, było o samoświadomości. Brzmi fajnie, nie powiem.
Co do poprawy?
Ze spraw, które wg mnie są w miarę obiektywne, to definitywnie lepsze rozłożenie przerw – potrzeby fizjologiczne są trudne do oszukania. Do tego początkowa część była na tyle długa, że ciężko było utrzymać skupienie non stop. Z mojej obserwacji wynikało też, że prowadzący nie przejął się za bardzo tym, że ludzie są częściowo rozproszeni. Ale wiadomo, wynosisz ile chcesz. Bardzo niefortunne jest też przedstawienie planu szkolenia – kiedy ten plan dotyczy może ostatnich 40 minut, a reszta to po długi wstęp – niezawarty w planie.
A subiektywnie? Brakowało mi większego kontaktu z uczestnikami – trochę pytań, trochę refleksji. Totalny brak ćwiczeń czynił z tego szkolenia wykład. Mam przeczucie, że z tego szkolenia nikt na dłuższą metę nie wyniesie żadnej umiejętności. Refleksje są dobre, jednakże są mocno zależne od własnej aktywności – ktoś tego nie ruszy – szkolenie nic mu nie da. Na szczęście przykłady oraz własne refleksje trenera (wykładowcy) mogą tutaj okazać się pomocne.
Co do merytoryki – lubię jak ktoś uzasadnia dlaczego, kiedy jest co najmniej 4 i więcej koncepcji EQ korzysta z właśnie tej. Dlatego jestem bardzo wyczulony na przemówienia ex cathedra, gdzie dodatkowo mieszamy badania naukowe, wypowiedzi naukowców, z wypowiedziami praktyków (no chyba, że np. Szuba publikuje coś w oparciu o metody naukowe, to pardon) dodając do tego wypowiedzi ludzi na swój sposób, którzy z nauką nie mają totalnie nic wspólnego jak np. de Mello. Mam też wrażenie, że końcówka merytorycznie dobra i prawdziwa, nie do końca pasowała do całości – tak samo jak równanie wiedza, umiejętność i działanie to dla mnie trochę miks definicji kompetencji i definicji postawy wykrzywionej w kierunku udowodnienia, że razem dają sukces… może zabrakło mi tutaj omówienia skąd to się wzięło.
JP mówił też coś o kursie trenerskim – nie pamiętam w jakim kontekście, ale jeśli w kontekście skończonego, to warto zauważyć, że naruszono w tym szkoleniu sporo mechanizmów związanych z uczeniem się – brak cyklu Kolba i czegokolwiek pochodnego związanego z wykształcaniem kompetencji albo uczenia ludzi dorosłych.
Podsumowując – potencjał człowieka jest, bo jest refleksja, jest działanie, jest chęć. Warto jednak dobrze przemyśleć warsztat, trochę zorientować się nt. konkurencyjnych koncepcji, czasami ważyć słowa i dobrze ustalić cel szkoleniowy 🙂 aha, no i go zrealizować. 😉 -
Natalia
Hej Paweł:)
O swoich spostrzeżeniach piszę dopiero teraz, ponieważ potrzebowałam trochę czasu, żeby odpowiedzieć na niektóre pytania.
Co najlepiej utkwiło w mojej głowie?
Krótki test, który przeprowadziłeś. Jego wynik była dla mnie zaskakujący i dał do myślenia.
Co zmieniło się w moim życiu?
Postrzeganie pewnych sytuacji, ludzi. Otwartość na zmiany
Co podobało mi się najbardziej?
Sposób, w jaki przekazywałeś swoja wiedzę, spostrzeżenia, niekiedy sugestie. Przekaz był jasny i ciekawy, pozycja otwarta a treść głęboka.
Co wdrożyłam w swoje życie?
Chęć poznania drugiego człowieka. Wydaje się łatwa,a nie zawsze taka jest zdolność poznania uczuć swoich i drugiego człowieka. Same wyznaczenie sobie celu w życiu i dążenie do niego jest nic nie warte jeśli jest dążeniem w samotności nie znając przy tym tak naprawdę samego siebie.. tę prawdę staram się wdrażać w swoje życie
Jakie uczucia mi towarzyszyły?
Na pewno ciekawość, czasami zaskoczenie, chęć wyniesienia z tego jak najwięcej.
Co mógłbyś poprawić?
Sam przekaz informacji bardzo mi się podobał. Postawa była otwarta, często zadawałeś pytania, niekiedy retoryczne co pobudzało do myślenia. Mówiłeś w sposób bardzo ciekawy. Według mnie zbędnym było zapisywanie haseł na tablicy w sposób nieczytelny. Taki drobiazg:) Uważam też, że przerwa powinna być szybciej, mniej więcej w połowie. Poza tymi szczegółami całość bardzo mi się podobała. Był to czas owocnie spędzony.
Pozdrawiam


