Szesnaście lat
w siedem dni
Napisałem tu 232 tekstów. Nikt nie przeczyta ich wszystkich — i nie musi. Wybrałem siedem, do których wracacie najczęściej, i wysyłam po jednym dziennie. Do każdego dopisuję, co bym dziś zmienił.
Zacznij jutro rano
Siedem wiadomości, po jednej dziennie. Potem zostaje już tylko newsletter — rzadki i bez wypełniaczy.
Co dostaniesz
Siedem dni, siedem tekstówPo prostu zacznij!
Dlaczego czekanie na właściwy moment jest najdroższą formą odkładania. · 38 komentarzy pod oryginałem
Dlaczego warto biegać?
Co się dzieje, gdy zaczynasz od zera przy ludziach, którzy są już daleko. · 32 komentarze pod oryginałem
ToastMasters — pokonaj siebie
Mówienie do ludzi, którzy przyszli ocenić właśnie to, jak mówisz. · 27 komentarzy pod oryginałem
Kawa z mlekiem
Mała zmiana jako poligon dla każdej większej. Metoda, nie kawa. · 27 komentarzy pod oryginałem
Czego nas nauczono o błędach
Skąd bierze się to, że dorosłym ludziom trzęsie się głos przed salą. · 28 komentarzy pod oryginałem
Nieznany mężczyzna ze stacji benzynowej
Trzy minuty rozmowy, które okazały się dowodem na coś większego. · 25 komentarzy pod oryginałem
Jak zostawić po sobie znak
Pytanie, od którego wszystko się zaczęło — i którym kończymy kurs. · 9 komentarzy pod oryginałem
Czego tu nie ma
Nie ma nowej treści
To teksty, które stoją na tym blogu i są do przeczytania za darmo bez zapisywania się gdziekolwiek. Kurs robi co innego: wybiera i układa w kolejności, która ma sens.
Nie ma codziennej wysyłki po kursie
Po siódmym dniu zostaje newsletter, a ten wychodzi wtedy, gdy mam co powiedzieć — czasem raz w miesiącu, czasem rzadziej.
Nie ma sprzedaży w środku
Żadna z siedmiu wiadomości niczego nie sprzedaje. Jeśli po kursie zechcesz zaprosić mnie na scenę, adres znajdziesz sam.
Nie ma haczyka przy wypisaniu
Link do wypisania jest w każdej wiadomości i działa od razu — bez ankiety, bez „czy na pewno" i bez wracania za miesiąc.
Pierwsza lekcja jutro rano
Zostaw imię i adres. Najpierw przyjdzie wiadomość z prośbą o potwierdzenie — to jedno kliknięcie.