Jak wspólne robienie naleśników może być pomocne?
Steve Jobs kiedyś powiedział o łączeniu kropek. Jest to możliwe, gdy spojrzymy wstecz.
W przypadku tej historii, nie tylko moje doświadczenie w mediach, które było swego rodzaju realizacją marzenia, ale nawet wspólne pichcenie w kuchni z córką okazało się być pomocne.
Kiedy 7 lat temu, dokładnie 20.10.2013 roku postawiłem po raz pierwszy nogę na planie zdjęciowym, nawet w najskrytszych marzeniach, nie wymyśliłbym, że kiedyś będę mógł być mentorem dla mojej córeczki na planie zdjęciowym.
Dziś chciałbym podzielić się z Tobą efektem naszej wspólnej pracy w projekcie na rynek francuski.
A dlaczego te naleśniki były pomocne?
Bo nieraz wspólnie w kuchni razem je przygotowywaliśmy.
Nieraz fartuch wspólnie zakładaliśmy.
Nieraz mi mąkę sypać pomagała, no i tak to doświadczenie się nam przydało 😉
Dlatego tak ważne jest być odważnym. Dlatego tak ważne jest robić nowe.
Zdrowia i otwartej głowy w tych pokręconych znów czasach.
JPT
Szesnaście lat w siedem dni
Skoro to koniec tekstu — wybrałem siedem innych z archiwum i wysyłam po jednym dziennie. Do każdego dopisuję, co bym dziś zmienił.
Konferansjer i mówca. Prowadzę gale i konferencje, uczę wystąpień publicznych, pracuję jako coach ICF. Piszę tu od 2010 roku.
Podobne teksty
Walcz o swoje prawa
Ponieważ celem tego bloga jest życie jego pełnią:), dlatego dziś podzielę się z Tobą spostrzeżeniem w jaki sposób…
SŁOWA mają moc! Prosty i szybki przykład z dzisiaj!
Od kilku lat przemawiam publicznie. Dla większych i mniejszych firm. Dla większych i mniejszych grup. Podczas różnych…
Co się z nami stało? PRZEBUDZENIE.
Wczorajszy dzień był bardzo szalony. W tym pędzie niespodziewanie nagrałem film, zainspirowany pewnymi wydarzeniami…