Show me, Don’t tell me
Po drugie po raz pierwszy oficjalnie zaprezentowałem swoją markę Idź Do Przodu.
Po trzecie moja żona dokonała rzeczy niezwykłej i w pełni przełamała swoją strefę komfortu niezliczonymi rozmowami z klientami i fanami, którzy po moim wystąpieniu nieustannie okupowali Flamingowe stoisko.
To było niezwykłe.
Po czwarte pomoc i wspracie, które otrzymałem osoby, którą znam stosunkowo niedługo, przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Dziękuję Ci bardzo Sławku. Jesteś Wielki i to nie tylko fizycznie :).
Po piąte tego dnia miała premierę moja nowa strona www.
Niespodziewanie w praktyce musiałem zmierzyć się z technicznymi trudnościami mikrofonu.
Wielkie podziękowania raz jeszcze dla organizatorów Marcelinu Ruszkowskiej i Przemka Furmana.
Dobra robota i jeszcze więcej nowych wniosków na przyszłość.
Dziękuję bardzo za zaproszenie.
Dobrego dnia,
Jan Paweł Tomaszewski
Szesnaście lat w siedem dni
Skoro to koniec tekstu — wybrałem siedem innych z archiwum i wysyłam po jednym dziennie. Do każdego dopisuję, co bym dziś zmienił.
Konferansjer i mówca. Prowadzę gale i konferencje, uczę wystąpień publicznych, pracuję jako coach ICF. Piszę tu od 2010 roku.
Podobne teksty
Niezwykły list…
Od kilku dni po mieszkaniu walało się pewne awizo. Nie było do odebrania na poczcie tylko pod nowym adresem in-postu…
Emocjonalna fala
EMOCJE, EMOCJE, EMOCJE, EMOCJE, EMOCJE. Tyle się o nich mówi, bo przecież, kto inny jak nie one grają główe rolę w…
Trening mięśni emocjolanych
Zastanawiałem się, czy stworzyć kolejną kategorię, czy po prostu wrzucić to w otchłań internetowej dżungli. Doszedłem…