Nie tak źle, jak nam chcą to pokazać
Tak na szybko, choć na dworze mroźno, to ja na gorąco dziele się z Tobą moimi spostrzeżeniami.
Otóż, przedwczoraj oglądnąłem jeden z serwisów informacyjnych, który emisję znajduje w godzinach wieczorynkowych:) Na codzień staram się obchodzić szerokim łukiem TV szczególnie w tych godzinach.
Zrobiłem jednak to świadomie, wiedząc, że za dwa dni wyjeżdżam w podróż. Byłem ciekaw po prostu co tam w trawie piszczy, w świecie widzianym okiem dziennikarskim.
Hm, czy się rozczarowałem, czy się zaskoczyłem, nie sądzę. Co mnie tam spotkało, same ” mile wiadomości”. Miłe pisane cudzysłowem, wiadomości, ale same negatywne.
Siedem tekstów z archiwum, po jednym dziennie. Te, do których wracacie najczęściej.
Wydanie to zasypane było bzdurnymi informacjami, które w żaden sposób nie odnoszą się do sytuacji, która obecnie dotyka nasz kraj.
Choć z drugiej strony, nie można zarzucić, bo przecież była mowa np. o koleji i jej tragicznej sytuacji.
Sytuacja jest może jaka jest, chcę jednak podkreśklić, że forma przekazy newsów, jest tak ustawiona, aby do naszej świadomości docierały same negatywy.
Ile się nasłuchałem, no -tabene, właśnie relację z Poznaia, pokazywano, jak to pociągi się spózniają.
Jak ludzie czekają, jak wszystko nie działa. Jak nie można dojechać.
W praktyce, pocią dziś odjechał pukntualnie i dotarł do Warszawy również na czas.
Wiadomość tą piszę z przemiłem „Radio Cafe” na Nowogrodzkiej,
gdzie panuje świetna atmosfera, a ludzie są nadzwyczaj mili. Polecam serdecznie. Blisko dworca i przesymatyczny klimat. Co ciekawe, można zjeść sniadanko w formie byfety szwedzkiego!
Meritum, mego wywodu, odnośi się do naszego podejścia i interpretacji sytuacji, które nam się przytrafiają.
Szukajmy nauczek, doszukujmy się korzyści, a nie szukajmy problemów.
Media, jednak starają robić się wszystko, żeby nasz zastraszayć. Szczuje się nas tematami zastępczymi, a nie porusza się spraw ważnych dla kraju. Można tu się posłużyć, pojęciem hadnlowym , TECHNIKA UNIKU:)
Nie zważajmy zatem co nam próbuje się wmówić. Róbmy swoje, patrzymy w przyszłość, a nie grzbmy w przeszłości!
Najlesza rada, unikajmy programów publicystycznych i informacyjnych, bo nic dobrego z tego dla nas z tego nie wyniknie:)
Pozdrawiam i do usłyszenia
Szesnaście lat w siedem dni
Skoro to koniec tekstu — wybrałem siedem innych z archiwum i wysyłam po jednym dziennie. Do każdego dopisuję, co bym dziś zmienił.
Konferansjer i mówca. Prowadzę gale i konferencje, uczę wystąpień publicznych, pracuję jako coach ICF. Piszę tu od 2010 roku.
Podobne teksty
Dom do góry nogami
Ktoś kiedyś argumentował ze coś tam coś tam to tak jakby zacząć stawić dom od dachu ;) i prosze - można? Czy to ma…
Podróż… w głąb siebie [video]
"Podróż,... w głąb siebie" w 7 min, czy się udało? Czy jest to możliwe? Czy w siedem minut, da się osiągnąć ten cel?…
Mam już 4 latka, czyli blaski i cienie blogowego światka
4 lata to całkiem spory kawał czasu. W urodzinowym artykule przybliżę najważniejsze sprawy, jak się zaczęła ta…
