Kolejna refleksja i osobiste nauka, której doświadczyłem podczas ostatniej podróży. Tym razem z drogi powrotnej:)
Po 1. Nigdy nie oceniajmy ludzi wobec utartych STEREOTYPÓW.
Dlaczego, a proszę bardzo!

Jak myślicie co pomyślałem sobie widząc wchodzącego Pana do mojego przedziału z tak przepięknym ramieniem… metka przypięta:), pierwsza myśl, czy ma jeszcze takie całe plecy i czy jest od Jacuzów:). Nie minąło kilka chwil kiedy towarzysz podróży, po zajęciu wygodnie miejsca, wyjął dwie książki! Zatkało mnie momentalnie . . . Doznałem oświecenia, niczym inspektor gadżet:)
(Jakie wnioski mogły mi się nasunąć na temat tej osoby, będę wdzięczny za opinie w komentarzach do tego wpisu, czy zdarzyło się Tobie, równie niecelnie ocenić nieznaną osobę)
Jesteś ciekaw/a jakie to książki:
W ułamku sekundy, mój umysł się otworzył, wysyłając informację zwrotną, jakże chybiona była moja ocena.
Po 2. Poznałem niesamowitą metodę Ho´oponopono
No właśnie co to takiego, brzmi conajmniej z lekka egzotycznie!
Generalnie chodzi tutaj o wyzbycie się nagatywnych emocji.
„Ho’oponopono to wspaniały prezent, który pomaga człowiekowi poprawić jego relacje z Boską Mocą i uczy go, jak prosić o oczyszczenie z błędów w myślach, słowach, uczynkach lub działaniach. Cały proces skupia się na wolności — absolutnej wolności od przeszłości.” dr Joe Vitale
Akceptacja, że jesteśmy całkowitą sumą wszystkich minionych myśli, uczuć, słów i czynów, że nasze obecne życie i podejmowanie decyzji zabarwione jest pamięcią z przeszłości, zaczynamy dostrzegać jak proces Ho´oponopono może zmienic całe nasze życie.
W książce ” Oczekuj cudów” dr Joe Vitale porusza apekt Ho’oponopono, doprecyzowując do 4 istotnych wyrażeń, które należy powtarzać:
# Kocham Cię
# Wybacz mi, proszę
#Dziękuję
#Przepraszam
Magia tych czterech swormułowań, daje nam przepustkę do wewnętrznego oczyszczenia.
Szczegółowe informacje o Ho’oponopono znajdziecie naklikając tutaj
Zapraszam na krótki film.To takie oczywiste, a jednak jak wiele znaczą te drobne słowa… (włącz głośniki)
Kolejny dowód, podróże kształcą. Nie mam co to tego już żadnych wątpliwości;)
Wpis ten dedykuje Sebastianowi, dzięki któremu ta podróż minęła 5x szybciej, a dzięki któremu utwierdziłem się w przekonaniu i słuszności nieskończonej wiedzy na temat rozwoju osobistego oraz potrzeby samodoskonalenia się.
Powodzenia
j.p.t




…każdemu sie zdarza kogoś źle ocenić, i to nie tylko po jego wyglądzie – bo tutaj najłatwiej się pomylić… źle możemy kogoś ocenić również po jego zachowaniu, co też nie jest trudne. Jak więc się ustrzec przed popełnianiem tego typu błędów? …NIE OCENIAĆ!!! …ewentualnie oceniać metodą na tak zwane „dawanie A” o którym właśnie czytam – polega to na wystawieniu każdemu na wstępie najwyższej z możliwych ocen i potraktowaniu go zgodnie z wystawioną oceną 🙂 ..metoda bardzo skuteczna. Jak ktoś ją zna to wie o czym mówię.
zdravim vas Pawle!
Witaj Jarku,
Zgadzam się z Tobą. Niestety natura nasza oraz pewne stereotypy, które wkradają się do naszej podświadomości, pozwalają sobie na takie surowe oceny. Bardzo miło jest się zaskoczyć. I tak też było tym razem:) (pozdrawiam serdecznie Sebastiana)
Taka historia daje do myślenia oraz przywołuje do porządku, by wszystkich traktować równo i nie dać się tym negatywnym stereotypowym opiniom.
Pozdrawiam serdecznie
jpt
Stereotypy są zautomatyzowanymi mechanizmami, w które tak czy inaczej jesteśmy wyposażeni – niewątpliwie bierze w tym udział nasza biologiczna natura. Trochę w myśl zasady: w dzieciństwie ugryzł mnie czarny pies – czarne psy są niebezpieczne, agresywne, groźne… Stereotyp? – no tak. Podobnie jest w relacjach z ludźmi. Grunt to ZDAWAĆ sobie sprawę z owego mechanizmu działania i wyposażyć się w bezpiecznik w głowie. 🙂 Niech pierwsza myśl nie zawsze będzie decydująca, a zniszczona i uboga okładka książki nie przysłania jej zawartości i wartości.
Pozdrawiam 🙂
Witaj Jowito,
Dokładnie tak jak napisałaś!
Niestety nasze przekonania często pochodzą od wcześniej wpojonych wartości, która jak się okazuję, nie sprawdzają się w życiu!
Dbajmy zatem o bezpiecznik:) by stał na straży i nie dajmy się zapanować tymi złudnymi przekonaniami.
Przykład zniszczonej okładki świetnie to obrazuje!
Dzięki za opinię!@
Pozdrawiam serdecznie
JPT
W momencie, kiedy chcesz oczyścić umysł z jakiegoś problemu, możesz powiedzieć lub wielokrotnie powtórzyć :
Przebaczam tobie.
Przebaczam sobie.
Jest mi bardzo przykro.
Kocham siebie.
Kocham ciebie.
Dziękuję.
Co oznaczają następujące zdania: „ Proszę wybacz mi”, „Przebaczam sobie”, „Przebaczam tobie”? Tymi słowami prosimy Boga, aby nam przebaczył, że swoimi myślami zakłóciliśmy boski porządek ( harmonię ). Przebaczam temu problemowi, że w ogóle zaistniał, przebaczam sprawcom,że to zrobili, przebaczam sobie, że posiadam poczucie winy, przebaczam wszystkim i całemu światu.
„Jest mi przykro”-stwierdzam fakt, że jest mi przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Jest mi przykro, że świadomie lub nieświadomie zrobiłem innym krzywdę, zaburzyłem prawidłowy rozwój sytuacji. „Kocham siebie”, „Kocham ciebie”-kocham i respektuję to, co jest boskie we mnie, w Tobie, kocham problem, który przybył do mnie, aby mnie czegoś nauczyć, kocham siebie bezwarunkowo, takim jakim jestem.
„Dziękuję” za transformację, za te cuda, które się pojawią, za to, że jestem świadkiem cudu, że ten cud jest już w drodze do mnie.
Możesz zadać sobie następujące pytania :
*Jaka część zaistniałego problemu należy do mnie ?
*Co takiego jest we mnie, dlaczego i czym spowodowałem ten problem ?
*Co jest we mnie , że ten właśnie problem stanął na mojej drodze życia?
Cóż dodać! Rewelacja. Dziękuję za tak ciekawy komentarz, który z pewnością przysłuży się czytelnikom.
Tak ciężko przychodzi nam wypowiadanie słowa DZIĘKUJĘ: „Dziękuję” za transformację, za te cuda, które się pojawią, za to, że jestem świadkiem cudu, że ten cud jest już w drodze do mnie” A jest tak wiele aspektów za które powinniśmy być wdzięczni.
Z Pozdrowieniami i do usłyszenia.
Zaglądaj tu częściej Agnieszko.
Jan Paweł