Drugi film z serii Zaginiony Materiał, który odkopałem na jednym z dysków.
Zmontowałem go w 2012 roku w okolicznościach zajść, które miały miejsce po 11 listopada.
Trochę czasu minęło, ale czy coś się od wtedy zmieniło?
Czy oby te scenariusze nie są odtwarzane jak zdarta płyta z uwzględnieniem tylko sporadycznej pauzy czasowej?
W video tym wykorzystane zostały fragmenty filmu Trzy minuty.21:37 reżyserii Macieja Ślesickiego, aby dać tło do przekazu który chciałem przedstawić.
Zapraszam do pozostawiania wniosków w komentarzu poniżej.
JPT



Każdy nieprzepracowany temat będzie powracać bez końca, czy to w wymiarze jednostkowym, czy globalnym. Jak powiedziała jedna z najmądrzejszych osób, jakie znam, to, co musi się jeszcze stać, nie ma znaczenia. Nieświadomy człowiek i tak nie przełoży emocji z tym związanych na własny rozwój, tylko wzmocni poprzez to swój strach. Podpisuję się pod tym.
Bardzo mądry punkt widzenia.
Dzięki za Twój głos.
Pozdrowienia
Bardzo wymowny przekaz.
Boli mnie przeokrutnie fakt rozgrywającej się wojny na górze.
Chcę być Polką, dumną Polką ze swojego narodu!
Tymczasem te podziały, nasza wewnętrzna głupota, niespójność, „zakapiorstwo”nienawiść ,wszechobecna agresja i przemoc,
brak dialogu wewnętrznego ; umiejętności komunikowania się jest straszna i piętnująca nas Polaków w oczach nie tylko naszych,
ale i całego świata.
Wstydzę się tego i jednocześnie cierpię…
Przecież historia nie raz pokazywała ,że potrafimy się jednoczyć.
Dla nas to święte słowa:
„BÓG,HONOR,OJCZYZNA”
A może tak naprawdę nie jest tak źle,bo wiem jedno..
Polacy potrafią sobie radzić z porażkami i nie tracą wiary ,nie złamały nas wojny, nie złamały nieudane powstania…
Polak się nie poddaje.
Jesteśmy najbardziej kreatywnym narodem na świecie i tę kreatywność przejmujemy w genach.
Polacy okazują emocje…
Twój przykład zjednoczenia narodowego po śmierci Papieża naszego wyjątkowego i jedynego ukochanego orędownika ojca,patrona….
bez wszelkich podziałów, razem, niezależnie od wszystkiego czy ktoś był wierzący czy nie, praktykujący czy nie…
Stał się cud!!!!
Cud oddany w hołdzie zmarłemu Polakowi Papieżowi przez zjednoczony na chwilę naród polski.
A Sm.oleńsk?
Na jak długo potrafiliśmy się zjednoczyć w obliczu tragedii narodowej…..?
Sama próbuję znaleźć odpowiedź…
Jak żyć ?
Jak być?
Co przekazać córce?
Jak mamy wyjść z tego marazmu podziału narodowego ,byśmy z dumą umieli przezwyciężyć to zło, które nas zjada…
Tylko Wszechobecna Miłość do bliźniego, przebaczenie, wiara w Boga i jej jawne przejawy potrafią nas podnieść i odnowić nasze serca byśmy na nowo mogli stać się umiłowanym i zjednoczonym narodem w Chrystusie Panu.A to wszystko jest w nas samych i w naszych sercach…
Amen.
Bardzo dziękuję Kasiu, że ubogacasz tego bloga tak wartościowymi komentarzami.
Miłość, Przebaczenie, Wiara piękna Twoja triada.
Bardzo trafnie podsumowałeś to, co obecnie dzieję się w naszym kraju (i pewnie poza jego granicami też). Podam dalej 🙂